Małgorzata Chodkowska: Dlaczego jest, jak jest

Komunizm w wersji sowieckiej, który miał zmieść stary porządek, nie sprawdził się. Był niewydolny ekonomicznie i politycznie, nie starczyło mu pieniędzy na utrzymanie status quo, nie mówiąc o ekspansji i zawojowaniu Zachodu. Zrozumiał to Antonio Gramsci – generalny sekretarz Włoskiej Partii Komunistycznej. Przewidział, że lepszą metodą obalenia istniejącego porządku jest wywołanie rewolucji kulturalnej. Twórcą dominującej dziś w naszej cywilizacji lewackiej doktryny hegemonii kulturowej był właśnie Antonio Gramsci (1891-1937).

Klasyczne marksistowskie teorie głoszą, że to stosunki własności i produkcji tworzą i wpływają na rzeczywistość, regulują takie porządki jak: polityczny, społeczny, prawny, moralny, kulturalny, religijny. Krótko mówiąc – byt określa świadomość.

Gramsci natomiast zaproponował coś odwrotnego – rewolucję w sferze kultury, która miała zmienić wszystkie inne porządki. Zgodnie z jego teorią kultura tworzona przez warstwy wyższe (burżuazję) oddaje jej punkt widzenia świata składający się z wartości moralnych, intelektualnych, wzorców zachowań tak, aby utrzymać władzę. Dominacja kulturalna staje się na równi z dominacją ekonomiczną narzędziem ucisku klas niższych. Ponieważ na polu ekonomii komuniści nie byli w stanie zwyciężyć, zostało do zagospodarowania to drugie.

12 lutego 1924 r. ukazał się pierwszy numer „L’Unità”, dziennika robotników i rolników, założonego przez Antonio Gramsciego.

Gramsci twierdził, że „wyzwolenie się od częściowych i błędnych ideologii” jest „tożsame z walką o kulturowe zjednoczenie ludzkiej rasy”. Walka o ideologiczną hegemonię jest także walką o tworzenie rewolucyjnej partii. Przyszłość filozofii marksistowskiej widział w historycznie skutecznej masowej wierze, której podstawą jest nowa, rewolucyjna etyka. Zwycięstwo tej etyki było według Gramsciego istotą rewolucji, oznaczało „moralną i intelektualną reformę” oraz „stworzenie nowej, zintegrowanej kultury”.

Zdaniem Gramsciego robotnicy nie mogli rozpoznać swojego prawdziwego interesu klasowego, ponieważ ich dusze były przesiąknięte ideami chrześcijaństwa. Dlatego należało – zdaniem tego ideologa – wybrać inną strategię: nastawić się na „długi marsz przez instytucje”, czyli przejmowanie i przekształcanie szkół, uczelni, czasopism, gazet, teatrów, kin, sztuki. Konieczne było opanowanie ośrodków opiniotwórczych, aby zmienić dominującą kulturę, a przede wszystkim wyrugować z niej wpływy chrześcijaństwa.

Gramsci zaproponował za pomocą tej sfery (kultury) zmienić sposób myślenia i mentalność wielkich grup społecznych. Rezultatem takiego modelowania ma być nowy człowiek: super tolerancyjny, akceptujący każde zjawisko uchodzące dawniej za grzech (zboczenie), wyznawca libertynizmu, piewca demoralizacji. Armią która ma te zmiany przeprowadzić będzie lewicująca elita intelektualna a armatami – wszelkie media i system edukacji.

Uformowany przez nową kulturę człowiek przyszłości, wyzwolony od fetyszy religii, miał dobrowolnie, bez przymusu państwa przyjąć komunistyczne postulaty jako swoje. Głównym celem była i jest zmiana świadomości zbiorowej w ten sposób, aby władza sama dostała się w ręce lewicy.

Projekt Gramsciego był długofalowy, rozpisany na dziesiątki lat. Europa Zachodnia była świetnym miejscem do przeprowadzenia tego eksperymentu. Istniała rozwinięta demokracja, panował dobrobyt. W demoludach etykieta „marksista” dla normalnych ludzi to była obraza. Na zachodzie z takim mianem lewicujące elity uchodziły za „buntowników” wobec „kapitalizmu” (chociaż żyły z niego wyśmienicie). Wystarczyło że propaganda, przemysł rozrywkowy i edukacja dostały się w ręce socjalistów i komunistów, i marksizm kulturowy z teorii zaczął stawać się realnym zjawiskiem. Dodatkowo, istnienie demokracji samoistnie prowadzi do skrzywienia socjalistycznego, i rewolucja zaczęła się toczyć.

Doktryna „marszu przez instytucje” pojawiła się na amerykańskim rynku politycznym na przełomie lat 50. i 60. XX w. za sprawą amerykańskiego Instytutu Studiów Politycznych. Inspiracja i kierunek działalności IPS pochodzi właśnie od Antonia Gramsciego, który uważał, że kulturalna nadbudowa determinuje polityczną i ekonomiczną bazę.

Członkowie Instytutu przyjęli zadanie »długiego marszu przez instytucje«, opanowując media, uniwersytety, instytucje publiczne, religijne i kulturalne. Efektem jest zmiana wartości kulturalnych i osłabienie moralności. W ten sposób przygotowane zostało podłoże do przejęcia władzy politycznej i ekonomicznej przez radykalną lewicę. Publikacje IPS-u, filmy i inne prace odnoszą się do wartości humanistycznych, ale umieszczają te wartości w krzywym zwierciadle rzeczywistości.

Człowiek, któremu liberalna lewica podarowała tzw. „wolność”, jest dzisiaj tak naprawdę niewolnikiem jedynego dobra, jakie mu dano – nadmiaru ofert. Jedyną właściwą wizją przyszłości jest świat liberalny z człowiekiem w roli Boga w centrum – jak u Marksa.

Efektem twórczości Gramsciego jest przede wszystkim eurokomunizm. Jego poglądy realizował Mao w Chinach. Wyznawcami doktryny Gramsciego były i są wszelkie grupy i lewackie lobby na całym świecie, rzadko wskazując wprost na swoje pochodzenie. Metody ich działania są ciągle ulepszane dzięki możliwościom, jakie daje współczesna technologia, a sposobem realizacji doktryny są wojny informacyjne, promocja mowy nienawiści i agresji, medialna indoktrynacja w obszarze stylu życia oraz pandemia politycznej poprawności.

Bibliografia:

Antonio Gramsci, Listy z więzienia, wybór i tłum. M. Brahmer, Warszawa 1950

Antonio Gramsci, Pisma wybrane, tłum. Barbara Sieroszewska, tomy I-II, Warszawa 1961

Autor wpisu: Małgorzata Chodkowska

Dodaj komentarz