Lubelska troska o klimat. Czy naprawdę chodzi o ochronę klimatu i troskę o matkę Ziemię?

W Lublinie mają powstać 164 ogólnodostępne punkty ładowania pojazdów elektrycznych w 82 lokalizacjach. Wybrany wykonawca ma wybudować stacje ładowania oraz pełnić rolę operatora i dostawcy usługi ładowania dla tych stacji. Każda ze stacji powinna składać się z dwóch punktów ładowania, o mocy co najmniej 22 kW oraz dwóch miejsc postojowych. Obecnie na terenie miasta funkcjonują 44 ogólnodostępne punkty ładowania.

Pytanie – na ile zasadna jest ta inwestycja?

24 grudnia 2021 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła obowiązek projektowania oraz budowy budynków mieszkalnych i niemieszkalnych w sposób umożliwiający zainstalowanie punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Obowiązek może wystąpić w przypadku nowoprojektowanych oraz istniejących budynków niemieszkalnych m.in. sklepów, centrów handlowych, hoteli, magazynów czy budynków biurowych.

Nowelizacja implementuje do polskiego porządku prawnego przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 30 maja 2018 r., zmieniającej dyrektywę 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków oraz dyrektywę 2012/27/UE w sprawie efektywności energetycznej, która przewiduje obowiązek wyposażania stanowisk postojowych przynależnych do nowych budynków mieszkalnych i niemieszkalnych we wstępną infrastrukturę kanałową (przewody i kable elektryczne), a w odniesieniu do budynków niemieszkalnych — również w punkty ładowania.

Zgodnie z przepisami nowelizacji właściciele lub zarządcy budynków niemieszkalnych, z którymi związane jest co najmniej 20 miejsc postojowych zostali zobowiązani zainstalować do 1 stycznia 2025 r. co najmniej jeden punkt ładowania oraz infrastrukturę kanałową, aby umożliwić w dalszej perspektywie zainstalowanie kolejnych punktów ładowania – co najmniej jeden na pięć stanowisk postojowych.

W określonych przypadkach wymagania te mają zastosowanie również dla budynków poddawanych przebudowie albo remontowi.

7 stycznia 2022 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął nabór wniosków w programie „Wsparcie infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych i infrastruktury do tankowania wodoru”. Dotacje udzielane są na inwestycje realizowane do 2028 r.

Aby wyprodukować jeden akumulator do samochodu elektrycznego trzeba przetworzyć:

– 25 000 funtów solanki na lit

– 30 000 funtów rudy na kobalt

– 5000 funtów rudy na nikiel

– 25 000 funtów rudy na miedź

oraz przekopać 500 000 funtów skorupy ziemskiej tylko dla jednej baterii.

Typowy akumulator samochodu elektrycznego zawiera:

– 25 funtów litu

– 60 funtów niklu

– 44 funty manganu

– 30 funtów kobaltu

– 200 funtów miedzi

– 400 funtów aluminium, stali i plastiku

1 funt to 0,45 kg

Pierwsze 4 składniki pochodzą z ograniczonych źródeł i ich ceny będą nadal rosły, pomijając konfliktogenne miejsca ich występowania.

Oczywiście nie chodzi o ochronę klimatu i troskę o matkę Ziemię.

Jak donosi Financial Times, dyrektor generalny firmy Volvo Håkan Samuelsson już w 2020 r. powiedział, że „nikt nie może zbudować udanego i dochodowego biznesu, polegając na zachętach”. Zdaniem szefa Volvo lepszym pomysłem jest ogłoszenie zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych, niż dotowanie aut elektrycznych. Według Samuelssona „obecnie stosowane formy zachęcania kierowców do zakupu samochodów elektrycznych (a nie spalinowych) są mało skuteczne”.

TYMCZASEM

Nawet unijni komisarze są przeciwni autorytarnemu zakazowi sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku. Thierry Breton, odpowiedzialny za rynek wewnętrzny w Unii powiedział portalowi Politico, że zakaz ten doprowadzi gospodarkę europejską do zapaści. Najpoważniejszy kryzys będzie dotyczył miejsc pracy. W wyniku likwidacji zakładów produkujących auta spalinowe lub przekształcania ich na zakłady z komponentami do aut elektrycznych, pracę straci około pól miliona ludzi. Rzecznik prasowy VW Joanna Zdulska-Denko jeszcze w 2021 r. stwierdziła, że “elektromobilność i zmiany motoryzacji (…) powodują zmniejszenie liczby miejsc pracy”. Efekty obserwujemy już dzisiaj. W zakładzie w Emden w sierpniu 2023 r. zostanie zwolnionych 300 z 1500 pracowników tymczasowych. Ponadto przedłużono wakacyjną przerwę pracy fabryki do czterech, z wcześniejszych trzech tygodni. Zapotrzebowanie na samochody elektryczne produkowane w tamtejszym zakładzie okazało się niższe od planowanego o niemal 30 proc.

Według informacji rady zakładowej fabryki w Emden, produkcja spalinowego Volkswagena Passata przebiega bez żadnych zakłóceń i w tym obszarze nie zajdą żadne znaczące zmiany.

Kolejny problem wiąże się z surowcami potrzebnymi do produkcji pojazdów. Breton wskazał, że: „Unia będzie potrzebować 15 razy więcej litu do 2030 r., cztery razy więcej kobaltu, cztery razy więcej grafitu, trzy razy więcej niklu”.

Dodatkowo, trzeba będzie też pozyskać ponad 150 GW energii elektrycznej więcej niż dotychczas produkowała cała Europa. Oczywiście ten prąd powinien być wytworzony w sposób ekologiczny.

Linda Jackson, szefowa marki Peugeot stwierdziła, że: „Nie wiadomo, co będzie po roku 2035 a zwycięstwo elektryków wcale nie jest pewne. Świat samochodów zmienia się bardzo szybko. I nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy obecne najlepsze rozwiązanie będzie nadal uważane za idealne w 2035 roku”.

Niezależnie od tych „oczywistych oczywistości” Lublin inwestuje w kolejne punkty ładowania pojazdów elektrycznych.

Reasumując – jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Źródła:

Informator miejski Lublin.eu

https://ceo.com.pl/obowiazek-instalacji-punktow-ladowania-pojazdow-elektrycznych-20033/amp

https://ceo.com.pl/rozwoj-swiatowej-elektromobilnosci-przesciga-unijne-zalozenia-46434

https://www.benchmark.pl/aktualnosci/volkswagen-ogranicza-produkcje-elektrykow.html

https://www.money.pl/gospodarka/volkswagen-ma-problem-nie-ma-chetnych-na-elektryki-6913943272991392a.html

https://francuskie.pl/peugeot-nie-wierzy-w-elektromobilnosc/

Autor wpisu: Małgorzata Chodkowska

Dodaj komentarz