[LUBLIN] Festiwal wydawania pieniędzy podatników

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin radny Marcin Nowak, jednocześnie lubelski kandydat w wyborach parlamentarnych do senatu, zwrócił się do prezydenta Krzysztofa Żuka z interpelacją w sprawie ustanowienia patrona Portowi Lotniczemu Lublin. Zaproponował, by lotnisko nosiło imię „Unii Lubelskiej”. Koszt takiej operacji mógłby wynieść według wstępnych szacunków około 1 mln złotych.

Za 2022 rok Port Lotniczy Lublin zanotował 32 mln złotych straty netto.

Nie przeszkadza to radnemu Marcinowi Nowakowi, władzom miejskim oraz powiatowym Świdnika i marszałkowi województwa lubelskiego w proponowaniu i popieraniu kosztownego konceptu, na którego realizację należałoby wydatkować kolejne miliony. Zapewne dlatego, że owe środki nie pochodziłyby z prywatnych oszczędności panów urzędników, lecz z kieszeni podatników.

Marszałek Jarosław Stawiarski, w którym „duch elektromobilności jest bardzo mocny” lekką ręką wydał już niemałe pieniądze na pięć elektrycznych hulajnóg, trzy elektryczne samochody KIA i elektryczną teslę. W ten sposób pan marszałek wspiera „dekarbonizację transportu i zrównoważoną mobilność” w ramach wydumanej walki z ocieplaniem klimatu. Nota bene pojazdy elektryczne nie są bardziej ekologiczne, niż samochody konwencjonalne. Jeśli energia elektryczna używana do ładowania samochodów pochodzi ze spalania paliw kopalnych, nie ma znaczenia, że samochód elektryczny nie powoduje zanieczyszczeń podczas jazdy. Zanieczyszczenie to zostało już uwolnione w jakiejś odległej elektrowni.

Tymczasem za 364,2 tys. zł miasto będzie remontować stojący na Placu Litewskim napis „I love Lublin”.

W środę rozstrzygnięto przetarg w tej sprawie. Miasto zaplanowało wydać na ten cel nie więcej niż 433 tys. zł. W postępowaniu przetargowym wpłynęły trzy oferty. Najtańszą była propozycja Przedsiębiorstwa Wielobranżowego IPB z Zabrza – 300 tys. zł. Polamp z Giżycka za wykonanie zlecenia oczekiwał prawie 378 tys. zł. Za najkorzystniejszą komisja przetargowa uznała ofertę złożoną przez Multidekor z podwarszawskiego Piastowa, który zaproponował 364,2 tys. zł.

Wykonawca powinien zakończyć prace do 24 listopada.

Czekamy na kolejny genialny pomysł naszych włodarzy pt. „Komu dać zarobić za nasze (podatników) pieniądze?”

Autor: Małgorzata Chodkowska

Dodaj komentarz