Przedwyborcze licytacje.

Wybory parlamentarne anno domini 2023 za chwilę. Uczestniczące w kampanii wyborczej partie polityczne przedstawiają swoje propozycje programowe. Trwa licytacja, kto da więcej i kto zapewni nam raj na Ziemi.

Jakie będą koszty tych obietnic i kto je poniesie? Sza. O tym to niedobra jest mówić. Będziecie zarabiać dużo, nie płacić podatków, a najlepiej (Lewica) gdyby praca stopniowo zanikała, bo po co pracować, państwo zapewni byt bez pracy.

Spójrzmy, jakież to wspaniałości będą naszym udziałem. Pod warunkiem zagłosowania na właściwych kandydatów, rzecz jasna.

PiS: program socjalny „800 plus”, bezpłatne autostrady, bezpłatne leki dla seniorów i dla młodzieży od urodzenia do 18 lat, „przyjazne osiedle”, czyli remonty osiedli z tzw. wielkiej płyty, program poprawy jakości posiłków w szpitalach „dobry posiłek”, emerytury stażowe: 38 lat dla kobiet, 43 dla mężczyzn, średnia pensja 10.000 złotych.

„Podczas ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości dokonała się cywilizacyjna zmiana w życiu Polaków. Nie jest to jednak proces zamknięty. Jego dynamika trwa nadal i są realizowane aspiracje i nadzieje obecne w naszych sercach i umysłach” – możemy przeczytać w dokumencie programowym partii.

PSL-Trzecia Droga: milion nowych mieszkań, rodzinny PIT, inwestycje w zieloną energię, dwie handlowe niedziele w miesiącu, akademik za jeden złoty; ideologiczny postulat przyspieszenia zielonej rewolucji to oczywisty gospodarczy strzał w kolano.

Lewica: ułatwienie organizowania się w związki zawodowe, za każdy dzień opóźnienia pensji, pół procent pensji w górę, 20-procentowa podwyżka w budżetówce, system waloryzacji dla wszystkich pracowników budżetówki , zakaz bezpłatnych staży – wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej na stażach, 35-godzinny tydzień pracy.

PO: podniesienie zasiłku pogrzebowego z 4 tys. do 6450 zł (który sama obniżyła za swoich rządów), podniesienie kwoty z Funduszu Alimentacyjnego z 500 do 1000 zł, podwyższenie renty socjalnej do wysokości minimalnego wynagrodzenia, zlikwidowanie „pułapki rentowej”: osoby z niepełnosprawnością będą mogły pracować nie tracąc renty, bon opiekuńczy w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia dla aktywnych zawodowo opiekunów, system usług asystenckich dla osób niesamodzielnych, 600 zł dopłaty na wynajem mieszkania dla młodych, kredyt z oprocentowaniem 0 proc. na zakup pierwszego mieszkania, przywrócenie finansowania telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Program Konfederacji WiN: proste i niskie podatki, skuteczna polityka unijna, bon edukacyjno-opiekuńczy, bezpieczeństwo żywnościowe (program rolny), bezpieczne granice, Polska pełna energii, mieszkania tańsze o 30%, rozbicie monopolu NFZ.

Wszyscy dają wszystko za darmo, nie trzeba się przepracowywać, na dobrą sprawę może nawet wcale nie trzeba będzie pracować. Pozostaje jedynie ustalić, kto jest faszystą a kto zdrajcą, kto agentem tego czy owego państwa, kto chce mordować kobiety, a kto dzieci, kto, kogo i za co wsadzi do więzienia itp.

Jeśli PiS wygra nadchodzące wybory albo jeśli wygra je opozycja, to w większym albo mniejszym stopniu przegra je prawda. Prawda nie jest kategorią polityczną i jak dowodzi historia, częściej jest przeszkodą niż pomocą w budowaniu systemów politycznych. Jednak bez prawdy nie da się zbudować żadnego trwałego ,sprawiedliwego i akceptowanego przez większość narodu porządku państwowego, jak i systemu międzypaństwowego.

Niektórzy twierdzą jednak, że wszelki porządek polityczny budowany był na kłamstwie.

Zatem mamy kwadraturę koła?

Profesor Jerzy Bralczyk twierdzi, że w języku takie koło istnieje. Możemy je sobie wyobrazić: to koło, które ma cztery równe boki.

Prawda zawsze była największym wrogiem każdej władzy, która zmierzała do podporządkowania i w efekcie zniewolenia podlegającemu mu społeczeństwa. W bezpośrednim starciu prawdy i kłamstwa, kłamstwo zawsze przegrywało.

Najwyższy czas, aby Polacy poważnie potraktowali swoje obowiązki, swoją Ojczyznę i zweryfikowali, kto tak naprawdę chce dobra Polski i przedstawia zarówno program, jak i realny scenariusz realizacji tego programu.

W dniach 8-9 września 2023 r. pracownia Estymator przeprowadziła na zlecenie portalu DoRzeczy.pl. sondaż wyborczy. Pytanie brzmiało: „Gdyby w najbliższą niedzielę odbywały się wybory do Sejmu, na którą z poniższych partii, bądź koalicji partii, oddał/a/by Pan/i swój głos?”

Zgodnie z danymi pracowni Estymator, na Zjednoczoną Prawicę chce głosować 37,6 proc. respondentów. Na Koalicję Obywatelską oddałoby głos 29,1 proc. ankietowanych. Trzecie miejsce zajęła Konfederacja, której poparcie wynosi 11,2 proc. Kolejne miejsce zajęły Trzecia Droga (9,8 proc.) oraz Lewica (8,9 proc.).

Przeliczając na liczbę mandatów sytuacja wygląda następująco:

Zjednoczona Prawica – 205, Koalicja Obywatelska – 143, Konfederacja – 47, Trzecia Droga – 36, a Lewica – 28. Jeden mandat przypadłby reprezentantowi innej partii.

Frekwencja wyborcza wyniosłaby 59 proc.

W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować i określiły, na jaką partię w wyborach do sejmu będą głosować.

Autor: Małgorzata Chodkowska

Dodaj komentarz